Biznes nie lubi granic. Od jakiegoś czasu obserwuję, jak moje usługi (zwłaszcza współpraca White-Label dla innych agencji) coraz częściej wychodzą poza Polskę. Dlatego od dziś moja strona internetowa zyskała pełną, angielską wersję językową!
Dlaczego to ważne nie tylko dla mnie, ale też dla moich (i Twoich) klientów? Kiedy firma planuje ekspansję zagraniczną, często popełnia jeden błąd: instaluje na swojej obecnej stronie ciężką wtyczkę do tłumaczeń. Efekt? Strona zwalnia o połowę, a klienci z zagranicy uciekają, zanim oferta zdąży się załadować.
Jako inżynier nie idę na takie kompromisy. Wielojęzyczność (i18n) na mojej stronie została zakodowana natywnie w architekturze Astro. Wynik? Przełączanie między PL a EN jest błyskawiczne, a strona nadal wykręca bezkompromisowe 100/100 w testach Google PageSpeed. Zero opóźnień, zero ciężkich skryptów.
Znasz agencję z Berlina, Londynu czy Nowego Jorku, która szuka rzetelnego podwykonawcy (Frontend / React) i tonie w zleceniach? A może sam planujesz wyjść ze swoim produktem za granicę i potrzebujesz strony, która technicznie udźwignie międzynarodowy ruch? Porozmawiajmy!
A tymczasem... feel free to check out the English version on my website! 🇬🇧!